Fajerwerki - Adrenalina na pokazie sztucznych ogni
Najwspanialsze
Fajerwerki jakie kiedykolwiek widziałam były w Krakowie, nad Wisłą, na uroczystościach z okazji 750lecia lokacji miasta. Nie tylko na zakończenie ale przez cały czas sztuczne ognie rozświetlały niebo podczas przedstawienia, które odbywało się na zakolu Wisły. Pokazy pirotechniczne to nie było wszystko, na wodzie rozegrał się cały spektakl obserwowany przez dużą publiczność z nadwiślańskich bulwarów. Jednak same pokazy sztucznych ogni były niezapomnianym widowiskiem. Całe niebo rozbłyskiwało wszystkimi możliwymi kolorami, które na górze tworzyły niezwykłe wzory. Najbardziej niesamowita była gigantyczna ośmiornica, która pokazała się na niebie na sam koniec spektaklu. Była złota w środku, a naokoło wysuwała długie, olbrzymie macki w kolorze złotym niebieskim i zielonym. Aż podniosła mi się adrenalina, tak było to realistyczne. Wielki kształt opadał na dół i miało się wrażenie, że zaraz przykryje wszystkich zgromadzonych nad Wisłą gapiów. To była noc pełna wrażeń.