Narty w Austrii - Narty w Austrii -
to doskonałaprzygoda we troje
Wielokrotnie jeździłem na narty do Korbielowa. Niestety, gdy tylko raz miałem weekend za granicą, to wszystko się odwróciło. Ta nasza miejscowość była namiastką alpejskich osiedli, gdy zobaczyłem, że może być lepiej. Teraz
Narty w Austrii są moim celem, rodzinnych wyjazdów narciarskich.
Wspaniałe są zimowe wyprawy na narty. Polskie stacje narciarskie są dla mnie straszne, bo np.Rabka nawet nie przypomina prawdziwej stacji narciarskiej. Od 10 lat jeżdżę za granicę. Wcześniej odwiedzałem Pec p.Śnieżką, a teraz jeżdżę w Alpy. Preferuję Pitztal, czyli Narty w Austrii. Zawsze moje zimowiska były super zorganizowane. Ostatnio co roku jestem w Alpach i zaliczam najczęściej Narty w Austrii. Austiackie stacje narciarskie Kaunertal i Zell Am See są chyba nawet nieco lepsze od włoskich i francuskich gór. Misurina czy Fusine są o klasę za austriackimi ośrodkami. Pewnego razu w lokalnej prasie ukazała się informacja o kolejnych inwestycjach narciarskich w Bramie Lubawskiej. Na Świętej Górze poza istniejącym, jednym orczykiem, powstało pięć następnych. Prawda była inna. Do liny dołożono pięć dodatkowych zaczepów. Ja jednak nadal przedkładam Narty w Austrii, bo tam jest normalnie. Takie miejsca jak Wisła lub Szklarska Poręba już mnie nie radują. Standard stoków narciarskich w porównaniu z Francją, ze Szwajcarią lub przede wszystkim Austrią jest ogromnie niski. Przede wszystkim preferuje obecnie Narty w Austrii. Tam jest doskonale, a najlepiej myślę w miejscowości Hintertux.
Podobne: