Szklarska Poręba - Szklarska Poręba
Nasz miesiąc miodowy, a raczej tydzień spędziliśmy w Szklarskiej Porębie. Ślub był w czerwcu, od znajomych otrzymaliśmy bilety na wspaniałą wycieczkę. Bardzo podobało nam się w czterogwiazdkowym hotelu, gdzie mogliśmy korzystać z basenu, kręgielni, masaży, jacuzzi czy sauny. Byliśmy zaskoczeni, że tyle atrakcji nas spotyka już w miejscu zameldowania. Oczywiście nie spędziliśmy całego czasu na przesiadywaniu w hotelu. Bardzo miło wspominamy spacery uliczkami Szklarskiej Poręby, dziesiątki straganów z pamiątkami rozmaitej maści, nie zawsze pochodzącymi z gór, co nas bardzo bawiło. Wiele atrakcji dostarczył nam wjazd kolejką linową jaką turystom oferują władze miasta
Szklarska Poręba. Miasteczko leży u podnóża Szrenicy i to właśnie na tą górę można wjechać wyciągiem. Na szczycie znajduje się schronisko z pięknym widokiem, wspaniałe miejsce z którego można wyruszyć w dalszą wędrówkę po górach. Karkonosze nie są wymagającymi górami, a mimo to potrafią nie raz zaskoczyć swoim pięknem i zróżnicowaniem. Szklarska Poręba to także dziesiątki przytulnych lokali, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Nam bardzo przypadło do gustu przesiadywanie wieczorami w jednej z knajpek przy lampce wina. Bardzo nam się też podobało w muzeum ziemi i muzeum mineralogicznym. Dziesiątki eksponatów - minerałów i kamieni szlachetnych ukazały nam to ukryte piękno Szklarskiej Poręby i okolic. Bardzo miło wspominamy ten wyjazd i nie żałujemy. Z pewnością wrócimy do Szklarskiej Poręby by uczcić rocznicę naszego ślubu.
Podobne: